„Miasto” na odwrót

Autor: Data: 28 lipca 2021komentarze 3
Autor: - Data: 28 lipca 2021 - komentarze 3 -

„Miasto” to jeden z tych utworów, do których bardzo długo nie mogłem się przekonać. Czasami tak jest, że widzowie proszą o jakiś utwór tak długo, że mam do niego kilka podejść 🙂 W oryginalnej wersji dosyć mocno odbiega od tego, co prezentujemy dla Was na kanale, dlatego wymagał długiego przemyślenia, jak zrealizować go zgodnie z naszą stylistyką. W ciągu 3 lat zebrał już łącznie ponad 2,5 miliony wyświetleń – więc stwierdziliśmy, że najwyższy czas przedstawić go Wam w jeszcze innej formie, a wakacyjna seria „na odwrót” była idealnym do tego pretekstem.

Przełożenie utworu, w którym tak dużo się dzieje, na aranżację na głos i fortepian było nie lada wyzwaniem. Pierwszym krokiem przy tworzeniu wersji „Accantus na odwrót” jest ustalenie tonacji – czyli wysokości, w jakiej utwór będzie wybrzmiewał. Ze względu na specyfikę głosu naszych wokalistów śpiewanie po prostu oktawę niżej (w przypadku mężczyzn) lub wyżej (w przypadku kobiet) nie za bardzo się sprawdza, dlatego musimy znaleźć ten „sweet spot” gdzieś pomiędzy. Za punkt wyjściowy przyjmujemy zawsze kwintę lub kwartę. Nasza pianistka i reżyser muzyczny, Kasia Mazurkiewicz, ma niezwykłą umiejętność transpozycji tonacji na bieżąco, w trakcie próby – zwykle zmiana tonacji utworu wiąże się z dokładnym i powolnym przejściem przez cały utwór, podpisaniem akordów, trudnych przejść itp. Jednak w przypadku Kasi jest nam o tyle łatwiej, że potrafi właściwie na pstryk zagrać praktycznie każdy utwór z repertuaru Accantusa w dowolnej, zaproponowanej spontanicznie tonacji – i to z pamięci, bez podpierania się nutami! Dzięki temu próby do takich utworów idą znacznie prościej. Oczywiście po ich zakończeniu zarówno wokalista, jak i Kasia mają czas na to, by doszlifować samodzielnie swoją partię, tak, by uzyskać najlepszy efekt końcowy.

No ale jaką tonację w końcu wybraliśmy? Wyjątkowo Janek wykonuje ten utwór w tonacji oryginalnej, dokładnie tak samo jak w wersji śpiewanej przez Zuzię Makowską. Dzięki temu piosenka od samego początku nabiera nieco innego wydźwięku i dramaturgii. Zaśpiewanie w oryginalnej tonacji doprowadziło nas też do pomysłu aranżacyjnego: przesunęliśmy punkt kulminacyjny z części „powróci tamten letni czas” do drugiego refrenu, by słowa „zabierz mnie”, w oryginalnej wersji rozpaczliwe i wyśpiewane w górze, tutaj Janek mógł praktycznie wyszeptać.

Dzisiejsze nagranie zostało zarejestrowane w studiu nagraniowym Sound and Wave. Stwierdziliśmy wspólnie z Kasią Mazurkiewicz, że skoro bezustannie z każdym sezonem podwyższamy poprzeczkę i mocno się rozwinęliśmy od czasu poprzednich „accantusów na odwrót”, chcielibyśmy tym razem spróbować wykonać dwa utwory z użyciem pełnowymiarowego fortepianu, a nie pianina elektronicznego. Różnica w brzmieniu jest słyszalna już od pierwszego dźwięku – no i wizualnie jest to też zupełnie inna bajka. Aż chciałoby się wozić ze sobą taki fortepian na każdy koncert 😀

Subscribe
Powiadom o
guest
Liczba komentarzy: 3
Najstarsze
Najnowsze Najlepiej oceniane
Inline Feedbacks
View all comments
Koziołek

Wielkie brawa dla Kasi! Cieszę się że pokazujecie wkład wszystkich, nie tylko wokalistów <3

Renata

Za sprawą pogadanki po „the other side”znalazłam się tutaj. Czytam wpisy od początku – dobrze, że o nich powiedzieliście! Jak zawsze kulisy powstawania waszych wykonań fascynują. Kasia jest fantastyczna! Pozdrawiam 🙂

Natalia

Ja tak samo jestem tu po pogadance 🙂 pozdrawiam wszystkich!